Jak mówić, żeby nas słuchano?

Jak mówić, żeby nas słuchano

Przedsiębiorca, adwokat, menadżer, negocjator, dziennikarz wykładowca akademicki, nauczyciel, trener, coach, przedstawiciel handlowy, w zasadzie każdy, kto ukończył studia prędzej, czy później zostanie postawiony przed grupą ludzi , żeby o czymś poinformować, zaprezentować, przekonać do czegoś.

Sposób mówienia i głos mogą przyciągnąć słuchaczy, zaintrygować, ale mogą też zniechęcić. Nic nie zastąpi rzetelnego przygotowania wystąpienia, uporządkowanego i dobrego merytorycznie, ale zdarza się, że wysiłek intelektualny włożony w przygotowanie wykładu, prezentacji, czy przemówienia zostaje zaprzepaszczony z powodu braku umiejętności publicznego mówienia. Niedoświadczony mówca może stracić szansę dotarcia do odbiorcy, jeśli jego wystąpienie jest nudne, podane chaotycznie albo zbyt cicho. Zbyt szybkie tempo mówienia, piskliwy głos, niewyraźna wymowa, nerwowe wdechy utrudniają zrozumienie, a tym bardziej  zapamiętanie treści.

Podczas wypowiedzi ustnych mamy do dyspozycji wiele prostych narzędzi. Dzięki nim wypowiedź jest bogatsza. Są to stare narzędzia, opisane dokładnie już przez  starożytnych oratorów:

  • modulacja głosu w obrębie intonacji i barwy,
  • zmiany siły głosu,
  • zmiany tempa mówienia,
  • akcenty logiczne i emocjonalne,
  • pauzy logiczne i retoryczne,
  • postawa ciała, gestykulacja i mimika.

Środki wyrazu służą z jednej strony temu, by wypowiedź była zrozumiała na poziomie logiki, a z drugiej strony, by była sugestywna na poziomie emocji. To podstawowe narzędzia pracy dla wykładowcy, przedstawiciela handlowego, adwokata, negocjatora, dla menadżera. Mogą mieć potężną moc pod warunkiem, że zostaną one właściwie użyte. Stosownie do celu wystąpienia, tematu i okoliczności oraz w zgodzie z osobowością mówcy. Czasem celem wystąpienia jest rozbawienie odbiorców, czasem uspokojenie, a czasem zmotywowanie do działania.  Nadawca o temperamencie sangwinika inaczej segmentuje wypowiedź na frazy, mocniej i częściej uwypukla szczególnie ważne myśli, mówi szybciej i ma  bogatszą intonację niż flegmatyk. Uświadomienie sobie swoich mocnych i słabych stron jest dobrym punktem wyjście do opanowania umiejętności posługiwania się tymi środkami.

Trudno zrozumieć, dlaczego od ponad 100 lat tych prostych narzędzi nie wręcza się każdemu w szkole? Dlaczego retoryka nie jest obowiązkowym przedmiotem nauczania, przynajmniej na poziomie szkoły średniej? Nieliczni szczęśliwcy opanowują posługiwanie się  nimi  w sposób spontaniczny, równie nieliczni – zwykle członkowie kółek teatralnych – uczą się w sposób systematyczny, ale większość błądzi, poszukuje samodzielnie, odkrywa je… albo i nie. Tymczasem w życiu zarówno zawodowym, jak i towarzyskim, a nawet całkiem prywatnym, oczekuje się od człowieka umiejętności interesującego, zrozumiałego, estetycznego mówienia.

Dzięki opanowaniu tych podstawowych środków ekspresji, wypowiedź będzie bardziej komunikatywna, zrozumiała i zapamiętana przez słuchaczy. Głos i sposób mówienia jest ponadto kluczowy w budowaniu wizerunku osobistego oraz ustalaniu relacji między ludźmi.

***

Fragmenty z artykułu „Prozodia w praktyce – wystąpienia publiczne i medialne” Ewy Kozickiej i Marii Bończykowej (w:PROZODIA, red.M.Wysocka, B.Kamińska, S.Milewski) na temat wybranych środków wyrazu

Jak mówić, żeby nas słuchano? Poznaj 4 obszary, nad którymi warto pracować.

PAUZA

Pauza segmentuje zdanie na logiczne cząstki, oddziela od siebie frazy. Skoncentrowany mówca podaje wypowiadane myśli w niewielkich porcjach, tak by słuchacz za nim nadążał. Oczywiście, żeby stawiać pauzy, trzeba przestrzegać pewnych zasad. Nie chodzi po prostu o przerwę w mówieniu. (…)

Pauza potrzebna jest nadawcy do dobrania powietrza. Mówca nie może robić wdechu w dowolnym miejscu, kiedy akurat poczuje taką potrzebę, ponieważ będzie sprawiał wrażenie nerwowego, zgubi się rytm i sensy wypowiedzi. Przerwę na dobranie powietrza dyktuje logika tekstu.

Początkujący mówcy boją się pauzy. Uważają, że stracą uwagę słuchaczy, jeśli zatrzymają potok słów. To oczywiście nieprawda, ponieważ to właśnie pauza – królowa ekspresji – koncentruje uwagę słuchacza. Słowo wyeksponowane przez ciszę nabiera wyjątkowego znaczenia. (…)

Czasem pauza ma nie tylko ułatwić percepcję tekstu, ale również wzbudzić emocje w odbiorcy bądź zbudować napięcie. Taką pauzę – retoryczną – można postawić w całkiem nieoczekiwanym momencie. Zwykle pauzy retoryczne są dłuższe niż pauzy logiczne; trwają 1–5 sekund (chociaż można zaobserwować, że niektórzy mówcy nie stawiają sobie w tym względzie ograniczeń).

AKCENT

Mówca chcąc zwrócić uwagę na kluczowe słowa w swojej wypowiedzi, wyróżnia je głosem. Dzięki temu pokazuje, co jest w jego wypowiedzi główną myślą, a co wtrąceniem. Brak akcentów powoduje, że wypowiedź jest monotonna, pozbawiona zmiennej intonacji. Z kolei nadmiar akcentów w jednej frazie tworzy wrażenie, że nadawca nie do końca wie, co chce nam przekazać. Sam nie wie, co jest główną myślą w jego wypowiedzi, a co – poboczną. (…)

Akcentowanie, czyli wypowiadanie słów głośniej, ciszej, wyżej, niżej urozmaica wypowiedź i ożywia ją oraz, co ważne, pokazuje zaangażowanie mówcy. Akcentowanie ułatwia zrozumienie i zapamiętanie przekazu. Słuchając wypowiedzi podawanej na jednym tonie, można odnieść wrażenie, że sam nadawca nie jest zainteresowany sprawą lub dystansuje się do niej.

Zdarza się, że nadawca próbując nieumiejętnie zdynamizować wypowiedź  wybija zbyt wiele wyrazów we frazie, powoduje to chaos oraz poczucie nadmiaru. Odbiorcy trudno wybrać istotne treści, a co dopiero je zapamiętać. Bardzo męczy słuchanie egzaltowanego nadawcy dłużej niż pół minuty.(…)

TEMPO

Tempo mówienia jest ściśle związane z osobowością i indywidualną ekspresją, niełatwo je więc regulować. Zbyt szybkie mówienie nie daje odbiorcy szansy na podążanie za mówiącym – na zrozumienie przekazywanych treści. Męczy to słuchacza, a czasem też go irytuje. Z kolei bardzo wolne tempo mówienia może być denerwujące dla impulsywnych odbiorców. Mówca, który mówi umiarkowanie szybko, jest odbierany jako kompetentny i energiczny (…)

Zwykle przyjmuje się, że właściwe (czyli wygodne do słuchania) tempo mówienia to nieco ponad 120 słów na minutę. Lektor Teleexpressu czyta 160–200 słów na minutę. (…) Pytanie, ile z informacji przekazanych przez niego zapamiętałby widz, gdyby nie wsparcie obrazem.

Czytelnik może sam sprawdzić, ile czasu zajmie mu przeczytanie tego fragmentu w normalnym tempie. Od początku tego podrozdziału do kropki kończącej niniejsze zdanie zostało napisanych  125 wyrazów.

Tak jak w przypadku wszystkich środków prozodycznych, tempo mówienia również należy dostosować do przestrzeni, liczebności audytorium, celu i tematu wystąpienia. (…) Kiedy mówca przekazuje treści nowe i trudne dla odbiorcy lub dotyczące smutnych okoliczności, dobrze, żeby mówił wolniej. A jeśli chce zarazić radosnym entuzjazmem, zdać relację z ekscytujących wydarzeń, będzie mówił szybciej.(…)

Słuchając nagrań lektorów radiowych z lat 30. ubiegłego wieku, nie sposób nie zauważyć, że mówili oni zdecydowanie wolniej niż lektorzy dzisiejsi. Na podstawie zarejestrowanych w ciągu ostatniego stulecia wypowiedzi publicznych można sformułować wniosek, że Polacy mówią coraz szybciej. Nadmierne tempo mówienia często wynika z pośpiechu, nerwowości i stresu, które, jak się wydaje, są znakami naszych czasów.(…)

INTONACJA

Zwykle za dobry uznaje się głos mocny, nośny, o odpowiedniej barwie, swobodnie tworzony. Dobrze jeśli mówca potrafi, w zależności od sytuacji, nadać głosowi ton przyjazny, pogodny, pokazać pewność siebie, wzbudzić zaufanie, dobrze też umieć zbudować odpowiednią barwą głosu dystans. Głos, a przede wszystkim sposób operowania nim, niesie znacznie więcej informacji niż słowa. To głosem wyrażamy podziw, zachwyt, lekceważenie, ironię.  Każdą z tych emocji i jeszcze wiele innych można wyrazić w zwykłym: „Dzień dobry”,”Dobra robota” „Nie, dziękuję”. (…)

Intonacja jest ważnym elementem komunikacji. Silnie  wpływa na relacje między nadawcą i odbiorcą, ustala stosunek między nimi. Na przykład ton pouczający czy wyraźnie autorytarny może nadawcy pomóc zdominować odbiorcę, ale bywa, że odbiorca poczuje się dotknięty. Podobnie intonowanie przymilne, czy uwodzące może otworzyć rozmówcę na kontakt, a może zrazić. (…) Zastosowanie odpowiedniej intonacji we właściwym momencie i w odniesieniu do właściwej interakcji, świadczy o wysokich kompetencjach komunikacyjnych. (…)

Posługiwanie się środkami wyrazu ma ogromne znaczenie w budowaniu wizerunku mówiącego. Może to być wizerunek osoby kompetentnej, wiarygodnej, przyjaznej  albo niepewnej siebie i tego co mówi, egzaltowanej, niecierpliwej.

Najprostszym zaleceniem, by  wzbogacić paletę środków budujących ekspresję wypowiedzi jest rada:

  • Czytaj na głos – codziennie, chociaż dwie strony. Czytaj książki, które lubisz – takie, które cię śmieszą, wzruszają i interesują.
  • Nagrywaj swoje czytanie i swoje wypowiedzi. Odsłuchuj, by eliminować elementy, które ci się nie podobają.
  • I znów czytaj, nagrywaj, poprawiaj…

 

Mam nadzieję, że mój artykuł wzmocnił Twoją wiedzę w zakresie tego jak mówić, żeby nas słuchano. Jeżeli interesuje Cię rozwój w tym obszarze, zapraszam na szkolenie:

Emisja głosu – szkolenie online

Emisja głosu – szkolenie w Warszawie

lub na sesję indywidualną. Możemy też zorganizować razem projekt zamknięty dla pracowników Twojej firmy. Możliwość kontaktu znajdziesz poniżej.

 

Pozdrawiam,

Ewa Kozicka

logopeda, logopeda medialny, logopeda artystyczny, nauczyciel, trener, konsultant, doradca

Skorzystaj z darmowej konsultacji

Zainteresował Cię ten artykuł? Zainspiruj innych. Podziel się i podaj dalej:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on email

Autor artykułu:

Przeczytaj również:

pierwszy dzień w pracy
Iwona Firmanty

Pierwszy dzień w pracy

Poznaj porady HR-owca, który wprowadzał pracowników do pracy w korporacji. Poczuj się pewnie, tak, aby Twój pierwszy dzień w pracy był udany.

Czytaj więcej